0%

Słuchawki Sony ZX330BT

Bezprzewodowa przygoda z muzyką

39

Zawsze chciałem posiadać w swojej rodzinie gadżetów bezprzewodowe słuchawki. Nie tyle ze względu na wygodę i pozbycia się kolejnych kabli, ale również dlatego, że ćwiczę na siłowni, gdzie bieg na bieżni + kabelki = mniejszy komfort, niż bym tego oczekiwał. Dlatego moim najnowszym zakupem są słuchawki Sony ZX330BT, które mam okazje używać przez jakiś czas i mogę podzielić się z Wami moimi spostrzeżeniami na temat tego sprzętu.

To, co dodatkowo skusiło mnie do zakupu tych słuchawek to fakt, że posiadam Apple Watch Series 2, który dzięki wbudowanej pamięci w zegarku (2GB) pozwala na odtwarzanie muzyki w połączeniu ze słuchawkami Bluetooth. Z racji, że zegarek noszę cały czas na ręku, czy to podczas codziennych czynności, czy podczas właśnie ćwiczeń na siłowni, uznałem, że będzie to idealne połączenie kiedy będę miał okazje strumieniować muzykę z zegarka i całkowicie pozbyć się telefonu podczas moich treningów.

Czy sprzęt zdał swój egzamin? Zapraszam do dalszej części mojego wpisu.

Wygląd

To co mnie cieszy i uważam za największy plus tych słuchawek to z pewnością jakość ich wykonania. Na plus tutaj z pewnością są boki słuchawek, które połyskują i sprawiają wrażenie, że mamy styczność bardziej ze słuchawkami Premium, niż ze zwykłymi słuchawkami za 200zł jak np. w poprzedniej generacji tych słuchawek MDR-ZX220BT. Tutaj mamy do czynienia z o wiele lepiej wykonanymi słuchawkami. Prócz tego, że górna część słuchawek niestety wykonana jest z plastiku. No cóż, był to mój wybór podczas zakupu słuchawek stąd nie mogę mieć co do tego pretensji. Innym może to nie przypaść do gustu, dlatego też o tym wspominam, a przy potencjalnej chęci zakupu warto obejrzeć słuchawki np. w stacjonarnym Salonie Sony lub sieciowych sklepach.

Samo wzornictwo od Sony bardzo mi odpowiada. Czarny kolor (oprócz połyskującej części) sprawie wrażenie czarnego matu co doskonale komponuje się z resztą moich gadżetów. Taka kolorystyka jest według mnie o wiele bardziej elegancka niż świecąca czerń, aczkolwiek kwestie wyglądu i preferencji zostawię do przemyślenia każdemu z Nas.

Bateria.

Kwestia baterii została oficjalnie przedstawiona w opisie produktu na stronie Sony, przypomnę jednak, że względem starszego modelu, o którym krótko wypowiedziałem się wcześniej, omawiany teraz model posiada akumulator, który pozwoli do 30h pracy po jednym ładowaniu, przy czym:

„Przy korzystaniu z łącza Bluetooth akumulator wystarcza na maksymalnie 30 odtwarzania muzyki, maksymalnie 30 godzin rozmów i maksymalnie 300 godzin czuwania. Faktyczny czas pracy zależy od używanego kodeka oraz warunków pracy i może okazać się krótszy.”

Przyznam, że nie miałem okazji zmierzyć czasu pracy tych słuchawek. Nie ma również żadnej oficjalnej aplikacji, która pozwalałaby pokazać faktyczny stan baterii – co mi bardzo nie odpowiada, ponieważ nie chciałbym być niemile zaskoczonym kiedy np. w pociągu słuchawki rozładowały by się w najmniej oczekiwanym momencie. W tym wypadku należałoby mieć przy sobie słuchawki na kablu (ale po co mi one jeżeli mam już swoje bluetooth) lub powerbank, który naładuje nam akumulator słuchawek, co w moim przypadku jest już bardziej prawdopodobne. Nie mniej jednak ikona pokazująca stan naładowania słuchawek bardzo by się tutaj przydała. Na plus jest jednak to, że od czasu zakupu słuchawki naładowałem tylko raz. Więc słuchając muzyki na słuchawkach średnio przez 3h dziennie nie rozładowały się one ani razu. Za to duży plus.

Funkcjonalność.

Sony ZX300BT wyposażony jest 3 zestawy przycisków funkcyjnych, które mają ułatwić korzystanie ze słuchawek. Pierwszy z nich odpowiada odtwarzanie i przewijanie/zmianę utworów, a także odbierania połączeń przychodzących. Drugi zestaw pozwala na zmianę głośności muzyki/połączeń względem preferencji użytkownika, natomiast ostatni 3 przycisk pozwala na włączanie-wyłączanie urządzenia oraz parowanie z nowym urządzeniem. Używa się ich dość przyjemnie, nie są one toporne, ani nie sprawiają wrażenia jakby miały sprawiać problem w użyciu. Same przyciski są położone w bardzo łatwo dostępnym miejscu, więc nie ma tu mowy o przypadkowym wciśnięciu.

Jedyne na co mogę narzekać przy tym modelu to brak aplikacji do zarządzani słuchawkami. Nie mówię tu o samym stanie baterii, ale o prostym equalizerze, który pozwoliłby na np. podbicie basów. Całe szczęście, że używając Spotify mam taką opcję domyślnie wbudowaną w aplikacji, dzięki czemu mam się czym poratować w razie potrzeby.

Współpraca z innymi urządzeniami.

Słuchawki wyposażone są w technologie Bluetooth i NFC, ta druga ma odpowiadać za natychmiastowe parowanie słuchawek z urządzeniem. Mój iPhone nie posiada owej technologii, natomiast parowanie z Bluetooth odbywa się dość szybko. Bardzo żałuję, że nie ma aplikacji, która pozwalałaby na zmianę ustawień Equalizera. Jeżeli chodzi natomiast o kompatybilność to słuchawki współpracują z moimi wszystkimi urządzeniami. Na ten moment mam problem z podłączeniem słuchawek do mojego MacBook’a. Mam nadzieję, że rozwiąże ten problem – oglądanie filmów czy seriali na tych słuchawkach to byłaby super sprawa.

Jakość dźwięku.

Byłem sceptycznie nastawiony w kwestii jakości dźwięku słuchawek nausznych. Do tej pory używałem słuchawek dokanałowych, które nie dość, że tłumiły mi wszystko to, co działo się na zewnątrz, to dodatkowo sam dźwięk był bardzo wyrazisty (posiadam słuchawki douszne, również od Sony). Nie zmienia się to także w przypadku tego modelu słuchawek, grają one bardzo dobrze, dźwięk jest wyrazisty, choć mam czasami wrażenie, że w niektórych utworach jest on „płytki”. Nie mniej jednak ogólnie sam dźwięk oceniam bardzo dobrze. Tłumienie z zewnątrz również jest na dobrym poziomie. Nie uświadczyłem także problemów z dźwiękiem z racji przesyłu poprzez Bluetooth, dlatego samą jakość dźwięku Sony dopracował w tym modelu świetnie co oczywiście działa na korzyść tych słuchawek.

Podsumowanie.

Jeżeli miałbym polecić zakup tych słuchawek, to z pewnością poleciłbym go każdej osobie, która chciałaby spróbować wygody, komfortu i pozbyć się kabli to ten model byłby idealnym połączeniem słuchawek ze smartfonem. Dodając do tego całkiem spory czas pracy na baterii, otrzymujemy zestaw, który sprawdzi się nie tylko w mieście, na treningu, ale także w podróży. Polecam każdemu, kto potrzebuje takiego sprzętu.

Omawiany model słuchawek możesz znaleźć w konkurencyjnych cenach
W serwisie Ceneo.pl


To już wszystkie wpisy na tej stronie